
![]() |
![]() |
|---|
![]() |
|
Strona główna![]() Pomorska OIIB Z życia Izby Władze Pomorskiej Izby Statut, regulaminy, druki Uchwały![]() Lista członków![]() Ubezpieczenia OC![]() Rzeczoznawcy budowlani![]() Polska IIB i izby okręgowe![]() Wiadomości Z prasy Warto zobaczyć Linki Archiwum wiadomości![]() Siedziba POIIBw Gdańsku ![]() ![]()
Stronę odwiedziło:
|
Wiadomości z prasy
Kładka wyleciała z planu dla Wyspy Spichrzów Zamiast kładki - "przyczółek pomostu", do tego niewiele zieleni, prawie zero reklam, a w dalszej przyszłości tramwaj - Wyspa Spichrzów zmienia oblicze. Na razie wciąż na papierze. W poniedziałek odbyły się konsultacje społeczne na temat projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Wyspy Spichrzów. Gotowy projekt, sporządzony przez miejskich planistów, czeka do 14 października na uwagi mieszkańców. Jeśli ich zabraknie, prawdopodobnie zostanie uchwalony na sesji Rady Miasta 28 października i wejdzie w życie jeszcze przed końcem roku. O szczegółach planu pisaliśmy na początku lipca w artykule Wyspa Spichrzów z promenadą, kładkami i punktem widokowym, ale od tego czasu sporo się zmieniło. Z projektu planu zniknęły przede wszystkim obie kładki, zamiast nich pojawiło się sformułowanie "przyczółek pomostu". Na kładki nie zgodził się konserwator zabytków. - W wysłanym do uzgodnienia projekcie planu było wprost napisane, że mają to być przyczółki kładek niskowodnych, które miały się w przyszłości pojawić na przedłużeniu ul. Mariackiej i w kierunku ul. Szafarnia w północnej części cypla - mówi Irena Romasiuk, kierownik Zespołu Urbanistycznego Śródmieście w Biurze Rozwoju Gdańska. - Uzyskaliśmy odmowę, dlatego z planu wypadły zapisy, dotyczące kładki, a pozostały jedynie dotyczące przyczółków pomostu. Konserwator tłumaczy, że kładki w takiej formie, jaka była w projekcie, nie mógł zaakceptować. - Na kładkę, sporą konstrukcję nawodną, zaproponowaną w projekcie, nie mogę się zgodzić. Poza tym plan zagospodarowania przestrzennego kończy się na brzegu, nie obejmując już wody, która leży już w zasięgu kompetencji Urzędu Morskiego, a nie konserwatora zabytków - mówi Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków. Marek Piskorski, dyrektor BRG, mimo wszystko liczy na to, że kiedyś będzie można przejść na Wyspę Spichrzów suchą nogą. - Według konserwatora kładka to coś dużego, wysokiego, a pomost - to niska konstrukcja tuż przy wodzie. Zapis o przyczółkach pomostu daje więc szansę na budowę przejścia na wyspę w przyszłości - zapewnia Piskorski. Z dobrych wiadomości: na wyspie obowiązywać będzie całkowity zakaz wielkoformatowej reklamy naściennej. Jedyną formą, dopuszczoną przez konserwatora, będą szyldy bezpośrednio związane ze świadczonymi tam usługami (nie większe niż 0,5 m kw. powierzchni) i słupy ogłoszeniowe, które będą mogły stanąć na terenach drogowych. Ponieważ wyspa zawsze miała charakter przemysłowy, także dziś nie będzie na niej zielono. Niska i średnia zieleń (czyli trawniki i krzewy) pojawi się w okolicach ul. Motławskiej zobacz na mapie Gdańska. Przemysłowa przeszłość będzie też widoczna w odtworzonych torach kolejowych w południowej części wyspy. - Kiedyś znajdowała się tam pierwsza w Gdańsku stacja kolejowa. To właśnie stamtąd wzdłuż wyspy prowadzone były tory kolejowe już o charakterze ściśle towarowym, które obsługiwały spichlerze - mówi Piskorski. Miasto chce iść o krok dalej i na wyspie zbudować... przystanek tramwajowy. Nie wcześniej jednak niż za 10-15 lat. - Linia tramwajowa odbijałaby od Podwala Przedmiejskiego w stronę węzła komunikacyjnego Czerwony Most, który w przyszłości powstanie w miejscu nieużywanej dziś stacji towarowej Gdańsk-Południe zobacz na mapie Gdańska, niedaleko bastionu Żubr. Ale są to plany dopiero na lata 2020 i później. Przypomnijmy: pod koniec kwietnia gdańska pracownia MAT wygrała konkurs urbanistyczny na zabudowę północnego cypla Wyspy Spichrzów. Uchwalenie planu dla Wyspy Spichrzów jest kolejnym krokiem w kierunku zabudowy tego terenu. Zrealizuje ją spółka, zawiązaną przez giełdowego dewelopera, firmę Polnord oraz miasto Gdańsk. Zabudowa północnego cypla Wyspy Spichrzów ma kosztować ok. 450 mln zł. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego ok. 30 proc. terenu będzie przeznaczone pod budowę mieszkań, 50 proc. mają stanowić powierzchnie usługowe (biurowiec, hotel, lokale handlowe i gastronomiczne), powstanie też m.in. 500 miejsc parkingowych oraz Muzeum Bursztynu. www.trojmiasto.pl 8.09.2010 r. Modernizacja wejścia do gdańskiego portu, nowy falochron i remont szlaku wodnego na Martwej Wiśle i Motławie to główne inwestycje w ramach projektu modernizacji portu wewnętrznego, jaki właśnie rozpoczął Urząd Morski w Gdyni. Wyda na to prawie 280 mln zł. W pierwszej kolejności przebudowany zostanie falochron wschodni zobacz na mapie Gdańska, znajdującego się na wejściu do portu wewnętrznego w Gdańsku. - Już czas, bo ostatni raz był remontowany w 1946 r. - przyznaje Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, zastępca dyrektora ds. technicznych Urzędu Morskiego w Gdyni. W ramach przebudowy wzmocniona zostanie konstrukcja głowicy falochronu oraz wykonana zostanie długa na 754 metrów konstrukcja pochłaniająca i rozpraszającej fale. Falochron zostanie też podniesiony do wysokości 4,2 m. Koszt przebudowy falochronu wyniesie 91 mln zł, z czego ponad 77, 5 mln zł będzie pochodziło z funduszy unijnych. Zakończenie inwestycji nastąpi w 2012 roku. Później pogłębiony do 12,2 m zostanie tor wodny na Martwej Wiśle, w granicach portu morskiego. Drugim etapem projektu modernizacji portu wewnętrznego będzie przebudowa szlaku wodnego na Martwej Wiśle i Motławie. - Pozwoli to odtworzyć i przystosować dla potrzeb lokalnej żeglugi i miłośników turystyki wodnej fragmenty nabrzeży Martwej Wisły i Motławy na odcinku od Polskiego Haka zobacz na mapie Gdańska aż do Mostu Zielonego zobacz na mapie Gdańska - twierdzi Stelmaszyk-Świerczyńska. Wyremontowane zostaną Nabrzeże Flisaków zobacz na mapie Gdańska, Nabrzeże Szyprów zobacz na mapie Gdańska, wybudowany brzeg Kanału Płonie zobacz na mapie Gdańska (lewy i prawy), nabrzeża Motławy na odcinku od mostów w ciągu ul. Stągiewnej zobacz na mapie Gdańska do Polskiego Haka zobacz na mapie Gdańska. To jeden z najciekawszych wodnych szlaków turystycznych w Gdańsku, do którego nadal jest ograniczony dostęp. Nowe nabrzeża umożliwią cumowanie statków, których zanurzenie pozwala dopłynąć w rejon Mostu Zielonego zobacz na mapie Gdańska, co stwarza szansę na szybszy rozwój turystycznej żeglugi przybrzeżnej. Inwestycja ma zakończyć się w 2014 roku. Urząd Morski w Gdyni ma wydać na nie 185 mln zł. www.trojmiasto.pl 7.09.2010 Zagospodarowanie Pasa Nadmorskiego w Gdańsku budzi duże emocje i równie wielkie zainteresowanie deweloperów.
Pierwsze światłowody na PGE Arenie
To miejsce aż prosi się o zagospodarowanie, a na razie są tam głównie śmieci, gruz i chaszcze. Gdańsk planuje jednak wreszcie wykorzystać ponad 15 ha pasa nadmorskiego na Przymorzu. Powstanie tam teren rekreacyjny dla mieszkańców. Tereny nadmorskie na całym świecie są wykorzystane praktycznie w całości. Niestety, u nas bywa z tym różnie. Złym przykładem są okolice pomiędzy ul. Piastowską i Pomorską . To obszar zajmujący ponad 15 ha, który od lat jest zaniedbany. Na jego części zalega gruz, leżą śmieci i rośnie dzika, wysoka zieleń. Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska niedawno ogłosiła przetarg na wybór wykonawcy prac projektowych na opracowanie kompletnej dokumentacji projektowej tego obszaru. Wykona je Biuro Inżynierskie Anna Gontarz - Bagińska z Gdańska. - Termin zakończenia prac projektowych zaplanowano na grudzień tego roku. Wstępnie przewidujemy gruntowne uporządkowanie tych okolic i uregulowanie drzewostanu. Powstaną tam ciągi piesze, droga rowerowa, placyki, oczko wodne, mała architektura - zapowiada Paweł Żmuda-Trzebiatowski, zastępca dyrektora ds. Inwestycji i Projektów UE w DRMG. Co ważne, teren nie tylko wypięknieje, ale powstałe tam drogi pieszo-rowerowe stanowić mają połączenie z istniejącymi już ścieżkami w ul. Pomorskiej i w parku im. Prezydenta Ronalda Reagana, a także połączą ul. Nadmorską z istniejącym osiedlem w kierunku południowo - zachodnim do ul. Tysiąclecia, Park Przymorze. Kiedy te zmiany nastąpią? - Na realizację będziemy musieli trochę poczekać. Planowana jest na lata 2011-2012, ale najpierw musi ona być ujęta w planach finansowych miasta. Jest tam dużo ujęć wody, niewykluczone, że będziemy się ubiegać o dofinansowanie z funduszy środowiskowych - wyjaśnia Paweł Żmuda Trzebiatowski. www.trojmiasto.pl 5.08.2010 r. Partner technologiczny stadionu PGE Arena Gdańsk, firma Trias, rozpoczęła już prace na stadionie PGE Arena. Obiekt oplecie ponad 55 km kabli elektrycznych, które posłużą m.in. do zasilania kamer monitorujących, punktów kasowych i centrum ochrony.
Ring miejski
Na stadionie PGE Arena Gdańsk na głębokości ok. 70 cm pod powierzchnią ziemi trwa już montaż rur, w których ukryte będą kable i światłowody, zasilające wszystkie elektroniczne urządzenia. W ciągu trzech, czterech miesięcy położonych zostanie ponad 5,5 km rur, w których znajdzie się ponad 6,5 km kabli elektrycznych. - Prowadzone obecnie prace instalacyjne stworzą podstawę do montażu zaawansowanych technologicznie urządzeń i zintegrowanego systemu zarządzania - mówi Zbigniew Klonowski, prezes zarządu Trias S.A. W najbliższym czasie rozpocznie się także montaż systemu monitoringu konstrukcji dachu. Na 16 dźwigarach - stalowych konstrukcjach, podtrzymujących dach - zostanie zamontowanych ok. 160 czujników, które będą rejestrować naprężenia dachu. Dane z czujników będą przekazywane do specjalnego, centralnego kontrolera, który na bieżąco będzie analizował wszystkie informacje. W przypadku, gdy dojdzie do przekroczenia ustalonego poziomu, kontroler będzie automatycznie ostrzegał o grożącym niebezpieczeństwie. Przy analizie danych system będzie korzystał ze specjalnie zbudowanej w okolicach stadionu stacji pogodowej, podającej m.in. takie informacje, jak: siła i kierunek wiatru, wilgotność powietrza czy temperatura otoczenia. We wrześniu zaplanowano montaż w ścianach blisko 450 km kabli światłowodowych i miedzianych. Jednocześnie rozpocznie się też montaż okablowania elektrycznego wewnątrz obiektu. Stadion oplecie w sumie ok. 55 km kabli elektrycznych. Zasilą one m.in. system Digital Signage - służący do wytwarzania i zarządzania treściami multimedialnymi, nagłośnienie, ekrany diodowe, system kontroli dostępu, systemy informatyczne, kamery z monitoringu wizyjnego, punkty kasowe etc. Od listopada do grudnia montowane będą już serwery, głośniki, ekrany diodowe i kamery. www.trojmiasto.pl 5.08.2010 r. Miasto chce, by ministerstwo dofinansowało budowę małej obwodnicy 10 kilometrów drogi, 16 rond, most, tunel i wiadukt - tak w skrócie można scharakteryzować tzw. ring miejski. Delegacja na czele z prezydentem Słupsk Maciejem Kobylińskim odwiedziła w Warszawie dwa ministerstwa, które mają dofinansować realizację tej inwestycji.
Port Północny wrzuci piąty bieg dzięki przebudowie linii kolejowej
Całkowity koszt budowy wyniesie ponad 270 mln złotych. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Ministerstwo Infrastruktury to dwie państwowe instytucje, które mają wspomóc budowś słupskiego ringu. Spotkanie dotyczyło przede wszystkim możliwości ujęcia budowy dróg na tak zwanej liście indykatywnej, co oznaczałoby dofinansowanie w kwocie blisko 230 mln złotych, czyli 85 procent wartości inwestycji. - Przekonywaliśmy ministerstwo, że nasz wniosek jest słuszny i potrzebny dla miasta Słupska i żeby znalazły się środki finansowe na remont i budowę nowego połączenia – mówi Wiesław Kurtiak, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Słupsku. Kurtiak przypomina także, że premier Donald Tusk w zamian za budowę tarczy antyrakietowej obiecał mieszkańcom regionu korzyści z tego wynikające i to właśnie pomoc w budowie ringu byłaby według miasta tą rekompensatą. - Jeżeli tej trasy nie zrobimy będziemy się borykali z wielkimi problemami. Zwłaszcza, że poligon wojskowy w Wicku zmienił swój status i oprócz naszych jednostek ćwiczą tam jednostki natowskie. W związku z tym nocne przejazdy wojska sprawiają wiele problemów – twierdzi Wiesław Kurtiak. Pierwszy etap ringu obejmuje przebudowę i budowę ulicy Koszalińskiej na odcinku Szczecińskiej do Poznańskiej, w tym powstanie wiaduktu nad torami. Koszt inwestycji wyniesie prawie 60 mln złotych. Ale tak naprawdę to dopiero początek prac. Radni miejscy bardzo zgodnie popierają budowę tej inwestycji. Przez ostatnie sto lat ilość mieszkańców w Słupsku wzrosła z czterdziestu tysięcy do stu tysięcy – mówi Bogusław Dobkowski, radny miejski PO. Równolegle ilość pojazdów wzrosła przynajmniej dziesięciokrotnie. W tym czasie nie zbudowano ani jednego nowego przejścia bezkolizyjnego zarówno z torami jak i z rzeką. Wobec tego te problemy, z którymi walczymy są oczywiste i wymagają natychmiastowych rozwiązań. Drugi etap zaplanowany na lata 2011-2013 będzie polegał na przebudowie ulic 11 listopada , Piłsudskiego oraz Rejtana i wyniesie ponad 55 mln złotych. Trzeci etap odejmie przebudowę ulicy Staników oraz budowę połączenia do ulicy Portowej. Największy koszt, bo ponad 125 mln złotych wyniesie czwarty etap czyli budowa drogi od ulicy Słonecznej do Hubalczyków, aż do nowego Szpitala. Prace mają zakończyć się do 2015 roku. www.kurierslupski.pl 8.07.2010 r. W 2012 r. ruszy przebudowa torowiska dla pociągów towarowych z Pruszcza Gdańskiego w kierunku Portu Północnego. Inwestycja pochłonie 426 mln zł. Niemal połowę tej kwoty dofinansuje Unia Europejska. Od zawsze ruch pociągów w kierunku gdańskiego portu jest dławiony przez jednotorowy most nad Martwą Wisłą na Przeróbce. Liczba składów kolejowych, pokonujących trasę, jest tam mocno ograniczona. Dlatego w latach 2012-2014 kolejarze-budowlańcy gruntownie zmodernizują linię kolejową dla pociągów towarowych z Pruszcza Gdańskiego w kierunku Portu Północnego. Przebudowę 11 kilometrów trasy kolejowej, która pochłonie 426 mln zł, zlecą wspólnie Polskie Linie Kolejowe S.A. i Zarząd Portu Morskiego Gdańsk S.A. Przedsięwzięcie dofinansuje Unia Europejska. Ponad 184 mln zł trafi na konto inwestora z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. - W lipcu ogłosimy przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej, która powinna być gotowa w grudniu 2011 r. Chcemy wydać na nią nie więcej niż 16,6 mln zł - opowiada Ewa Symonowicz-Ginter, rzeczniczka gdańskiego oddziału Polskich Linii Kolejowych S.A. Przetarg na realizację ruszy w 2012 r. Budowa potrwa do końca 2014 r. Inwestycja obejmuje m.in. budowę nowego, dwutorowego mostu kolejowego nad Martwą Wisłą. zobacz na mapie Gdańska. - Jego konstrukcja pozwoli na uzyskanie toru wodnego o wysokości 8 m i szerokości 50 m. Nowy obiekt będzie łączył brzegi rzeki w świetle istniejącego, jednotorowego mostu kolejowego - mówi Ewa Symonowicz-Ginter. Modernizacji ulegną przejazdy kolejowe dla aut na gdańskiej Olszynce. Tam zostaną zainstalowane rogatki i bardziej widoczne oświetlenie, informujące kierowców o nadjeżdżającym pociągu. Dla mieszkańców ul. Modrej zobacz na mapie Gdańska problem stanowi bardzo wysoka kładka dla pieszych, którą muszą pokonywać zawsze, chcąc dostać się do centrum Gdańska. Czy zamierzacie usprawnić tam przejście? - Projekt nie obejmuje modernizacji tej kładki - odpowiada rzeczniczka gdańskiego oddziału PLK S.A. Z realizacji przedsięwzięcia skorzystają przede wszystkim firmy, rezydujące przy linii kolejowej. - Korzyści odniesie spółka Lotos Kolej, a także zarządcy terminali w Porcie Północnym. Składy pociągów będą miały szybsze i bardziej dogodne połączenie z centrum Polski - opowiada Marcin Kamola, ekspert rynku kolejowego z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR" w Warszawie. - Dobrze stało się też, że zostanie przebudowany most nad Martwą Wisłą. Jego żywotność dobiega końca - dodaje ekspert. 1.07.2010 www.trojmiasto pl Całkowity remont placu Pokoju, budowa bulwaru nad Łebą, dodatkowe kamery monitoringu, dwie nowe świetlice... W ciągu kilku najbliższych lat w Lęborku będzie kilka dużych inwestycji. Wartość całego projektu to około 13 milionów złotych, przyznane dofinansowanie pokryje 70 procent tej kwoty. Pieniądze przyznał Zarząd Województwa Pomorskiego specjalną uchwałą z 1 czerwca. – Pieniądze mamy już w kieszeni, ale cały projekt wystartuje dopiero, kiedy podpiszemy umowę z wojewodą. A będzie to prawdopodobnie za jakieś dwa miesiące – tłumaczy Włodzimierz Klata, burmistrz Lęborka. Co rozumieją urzędnicy pod hasłem "rewitalizacja"? W tym przypadku będzie to oznaczało 8 dużych inwestycji zrealizowanych w mieście. Pierwsze pięć, czyli przebudowę placu Pokoju, budowę i przebudowę bulwarów nad rzeką, budowę świetlicy przy SP 3, budowę świetlicy przy ZS nr 3 i rozbudowę systemu monitoringu miasto zrealizuje samodzielnie. Pozostałe trzy inwestycje będą wykonywać partnerzy projektu nadzorowani przez miasto. I tak budową sali gimnastycznej przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowaczym w Lęborku zajmie się starostwo powiatowe, parafia św. Jakuba Apostoła w Lęborku będzie realizowała zagospodarowanie otoczenia kościoła św. Jakuba i przebudowę domu parafialnego, remont elewacji kamienicy przy Armii Krajowej przeprowadzi natomiast działająca tam wspólnota mieszkaniowa. Ta ostatnia inwestycja zapowiada się szczególnie ciekawie, bo w planach jest pieczołowite odnowienie elewacji i remont drzwi do kamienicy. Inwestor zadbał nawet o zdobycie dawnych pocztówek, aby zachować dokładnie takie same kolory, którymi były pomalowane drzwi. – Na pierwszy ogień miały pójść inwestycje w kościele św. Jakuba i na Armii Krajowej, które pierwotnie planowano rozpocząć jeszcze w tym roku. Mogą się one jednak opóźnić, jeśli przesunie się termin podpisania umowy z wojewodą – tłumaczy Romuald Babul, naczelnik wydziału inwestycji i gospodarki miejskiej w ratuszu. Realizowane w ramach rewitalizacji inwestycji są na różnych etapach projektowych, niektóre z nich mają już pozwolenie na budowę, inne są dopiero w fazie koncepcyjnej i zostaną zrealizowane w ciągu kilku najbliższych lat. Wstępny charakter ma przebudowa placu Pokoju, gdzie zostanie położony nowy bruk (stary zostanie przeniesiony i posłuży do renowacji innych części miasta) i powstanie na środku placu mała fontanna. Taka przebudowa zostanie prawdopodobnie zrealizowana w 2013 roku. Rok wcześniej urzędnicy chcą powiększyć monitoring w mieście o 10 dodatkowych kamer, które miałyby obserwować tereny zielone w ścisłym centrum miasta. www.gp24.pl 16.06.2010 Dzisiaj rano Zarząd Województwa Pomorskiego postanowił jednogłośnie o przyznaniu 31,8 miliona złotych dofinansowania unijnego do projektu rewitalizacji Traktu Książęcego w Słupsku. Ta suma będzie stanowić 70 procent kosztów całego przedsięwzięcia. Inwestycja ma być zrealizowana do końca 2012 roku. W planie tego projektu przewidziano szereg działań, które mają poprawić życie mieszkańców i wizerunek miasta. Między innymi obejmuje kompleksową przebudowę ulicy Wojska Polskiego, remont i docieplenie kamienic, przebudowę przejścia podziemnego, Skweru Pierwszych Słupszczan, ulicy Starzyńskiego, budowę sceny letniej przy Teatrze Rondo, budowę Pracowni Ceramicznej, Centrum Organizacji Pozarządowych i Ekonomii Społecznej, budowę ośrodka sportowo-rekreacyjnego przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 (dawny mechanik). www.gp24.pl 10.06.2010 r. Niewiele jest w Gdańsku zabytków, których historię znamy lepiej, niż ich najnowsze dzieje. Jednym z nich jest budynek przy Okopowej 9: niegdyś była tu brama wjazdowa do miasta, potem gmach gdańskiej policji, a od 65 lat siedziba służb specjalnych. Najpierw, w 1462 r., wzniesiono tu zobacz na mapie Gdańska w linii nowych murów obronnych Bramę Karową. Późnogotycka budowla złożona była z dwóch potężnych baszt, flankujących stosunkowo wąski przejazd. Jej nazwa (po niemiecku Karrentor, rzadziej Karrenmacher-Tor) pochodzi od słowa "Karren", oznaczającego taczki. Może więc przez tę bramę wchodzili do Gdańska mniej zamożni przybysze, których nie stać było na zwierzę pociągowe i swój dobytek bądź towar na sprzedaż zmuszeni byli przewozić taczkami, polegając jedynie na sile własnych rąk? Szybka ewolucja metod oblężniczych, a zwłaszcza rozwój artylerii, sprawiły, że ta linia obronna miasta nie przetrwała zbyt długo. Już w 1563 r. Brama Karowa została zasypana i znalazła się wewnątrz wału ziemnego, a w latach 1571-76 budowniczy Hans Kramer wzniósł w tym miejscu wysoki bastion z kazamatami, nazwany, podobnie jak jego poprzedniczka, Bastionem Karowym. Miał on przetrwać ponad 300 lat. Potężne bastiony i otaczająca je fosa, które w XVI-XVIII wieku przydawały Gdańskowi prestiżu, w XIX wieku były już tylko przeszkodą, hamującą rozwój nowoczesnego miasta. Po długich debatach i przełamaniu oporu konserwatywnych środowisk wojskowych, zdecydowano się w końcu na likwidację fortyfikacji. Zgodnie z propozycją niemieckiego urbanisty Jacoba Stübbena, na ich miejscu miały powstać szerokie ulice (m. in. dzisiejsze Podwale Grodzkie, Wały Jagiellońskie i Okopowa), zabudowane reprezentacyjnymi gmachami. Co ciekawe, podczas niwelacji wałów natrafiono na całkiem dobrze zachowaną średniowieczną Bramę Karową, co zostało udokumentowane na fotografiach z epoki i pozwoliło historykom, zwłaszcza prof. Ottonowi Kloepplowi, na rekonstrukcję wyglądu tej budowli. Pamięć o bramie trwała też w nazwie nowo wytyczonej ulicy, która do 1945 r. nosiła nazwę Karrenwall (północna część obecnej ul. Okopowej, od Bramy Wyżynnej do ul. Św. Trójcy). Jedną z pierwszych i najważniejszych budowli wznoszonych przy Karrenwall była nowa siedziba Królewskiego Prezydium Policji. Wcześniejszą siedzibę przy ul. Długiej 25 przekazano w 1895 pod budowę gmachu cesarskiej poczty. Pewną ciekawostką jest fakt, że mimo powstania w 1871 r. Cesarstwa Niemieckiego, nadal istniało Królestwo Prus i policja w Gdańsku była wciąż policją pruską. W tym samym czasie poczta była już cesarska, a więc ogólnoniemiecka. Prezydent policji rezydował tymczasowo na przedmieściu Petershagen (Zaroślak) i istniała pilna potrzeba ulokowania jego urzędu w bardziej prestiżowym miejscu. Nowa siedziba policji powstawała od 1902 r. według projektu Alfreda Muttraya, a w projektowanie elewacji włączył się też wspomniany już Otto Kloeppel (późniejszy rektor politechniki, twórca m. in. sopockiego Grand Hotelu, ale też osiedla mieszkaniowego Zielony Trójkąt). Obiekt powstał na planie niesymetrycznego trapezu, z dużym, czterokondygnacyjnym budynkiem od frontu i ukrytymi za nim, dołączonymi pod kątem ostrym dwiema oficynami. W zdobieniach szczytów próbowano nawiązać do gdańskich budowli renesansowych, choć powstały w efekcie budynek mimo wszystko niezbyt się różni od innych gmachów, stawianych w tym okresie w całym Cesarstwie Niemieckim. Gotową budowlę przekazano do użytku 6 maja 1905 r. i służyła ona policji przez kolejne 40 lat. Budynek przy Okopowej 9 był jednym z tych, które krytyczny rok 1945 przetrwały w najlepszym stanie, choć szczegóły ówczesnych wydarzeń otacza aura pewnej tajemnicy. Można przypuszczać, że wiąże się to z dobrą orientacją wywiadu sowieckiego co do działalności organów bezpieczeństwa III Rzeszy i planami przejęcia archiwów tychże służb (z podobnych względów oszczędzono zapewne siedzibę Gestapo przy Nowych Ogrodach 27). Nie jest łatwo - ze zrozumiałych względów - opisać powojenne dzieje budynku: wiadomo, że został on przejęty przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, a Milicja Obywatelska - PRL-owski odpowiednik policji - zadowoliła się pobliskim budynkiem przy Okopowej 15 i wspomnianym gmachem przy Nowych Ogrodach. Przy Okopowej 9 lokatorami były m. in. Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych (do 1990 r.), delegatura Urzędu Ochrony Państwa (lata 1990-2002), a obecnie mieści się tu siedziba delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. www.trojmiasto.pl 9.06.2010 r. Sejmik województwa pomorskiego powołał spółkę, która zajmie się budową wartej ponad 800 mln zł Kolei Metropolitalnej. Nową linią kolejową pojedziemy najszybciej w 2015 r. Władze Gdañska planują, że w 2018 r. torami nowej Kolei Metropolitalnej, na odcinku od Moreny do Strzyży, pojadą hybrydy tramwajowo-kolejowe. W poniedziałek samorządowcy województwa pomorskiego powołali spółkę Pomorska Kolej Metropolitalna, która zajmie się realizacją tej największej inwestycji kolejowej na Pomorzu. Samorząd województwa będzie sprawował pełną kontrolę na działalnością utworzonej spółki, niewykluczone, że część udziałów będą miały samorządy Gdańska i Gdyni. Budowa TKM pochłonie nie mniej niż 800 mln zł, ale inwestycja może liczyć na unijne dofinansowanie w wysokości 85 proc. kosztów. W przyszłym roku spółka zadecyduje m.in. o ostatecznym przebiegu trasy kolei i wybierze firmę, która ją wybuduje. Nowa trasa kolejowa zostanie wytyczona od istniejących torów w pobliżu stacji Gdańsk-Zaspa do Gdyni Wzgórze św. Maksymiliana. Pociągi pojadą po dawnym nasypie kolejowym przez Strzyżę, Niedźwiednik i Morenę. Dalej tory bedą rozciągać się w dzielnicach Kiełpinek, Złota Karczma, Rębiechowo, aż do Osowej. Stamtąd pociągi pojadą w kierunku Gdyni już po istniejących torach. Na istniejącej już trasie powstaną nowe przystanki przy ul. Kielnieńskiej w Gdańsku oraz przy ul. Wielkopolskiej. Po torowisku, które pobiegnie przez Gdańsk, kursować bedą mogły także tramwaje - na takie rozwiązanie nalegały władze Gdańska, które myślą o rozbudowie sieci tramwajowej w mieście. - W tej chwili badamy trzeci, kompromisowy wariant przebiegu trasy przez Gdańsk - mówi Krzysztof Rudziński, dyrektor Departamentu Koordynacji Projektów Wojewódzkich w Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim. Po 2018 r. Gdańsk chce zainwestować w specjalne hybrydy tramwajowo-kolejowe. Mogłyby one poruszać sie, nie tylko po torach tramwajowych, ale także po kolejowych, ułożonych na nasypie na odcinku od Moreny do pętli przy ul. Abrahama. www.trojmiasto.pl 1.06.2010 r. Pozostałe informacje: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 |
Dzisiaj jest:
Piątek, 10.09.2010 Aldony, Łukasza ![]() ![]() ![]()
Uwagi dotyczące strony proszę przesyłać na adres pom@piib.org.pl |
| © 2001-2007 POIIB - Pomorska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa w Gdańsku | CMS: CutePHP v1.4.5 |